W pierwszym spotkaniu III kolejki Polskiej Ligi Esportowej doszło do spotkania dwóch “czarnych” drużyn – PACT Black i Pompa Team.Black.  Trudno było przed meczem wyłonić wyraźnego faworyta, choć to PT miała zdecydowanie lepszą pozycję w tabeli.

Pierwsze starcie odbyło się na mapie Train. Bardzo szybko na zdecydowaną przewagę wyszli podopieczni Isamu, odskakując na wynik 8-1 grając po stronie CT. Jednak w rundzie numer 10 zawodnicy PACT Black po świetnej rundzie eco rozpoczęli odrabianie strat i do zmiany stron rezultat wyglądał na nieco bardziej wyrównany – 10:5 dla Pompa Team.black.

Po stronie CT jednak PACT Black pokazał nienaganną dyscyplinę taktyczną i pięciorundową zaliczka ponczka i ekipy stopniała w oczach. Mimo wielu starań nie byli w stanie ugrać po stronie Terro nic więcej ponad dwie rundy. PACT Black bardzo pewnie zakończyło mapę wynikiem 16:12.

Na Overpass otwarcie znów należało do zawodników Pompa Team.black. Po wygranej pistoletówce pokazali bardzo dominujący styl po stronie CT i ponownie wypracowali dużą przewagę. Ustrzegli się jednak błędu z Train i nie stracili koncentracji w obliczu dużego zapasu i nie odpuścili nawet przez sekundę, oddając w pierwszej połowie zaledwie trzy rundy.

Po kolejnej rundzie pistoletowej dla PT wydawało się, że kwestia doprowadzenia do remisu w całym spotkaniu to kwestia kilku minut. Gracze PACT Black nie składali broni do końca i dzielnie bronili się przed porażką. Przewaga była jednak zbyt duża i nie ustrzegli się błędów, które skład darko wykorzystał bez litości, ustalając wynik na 16:9.